Nr12 “Alkohol”

Zdelegalizować alkohol

Olka (16 lat): Myślę, że alkohol jest zły. A ksiądz opowiadał mi ostatnio, że zło pochodzi od szatana. A ja nie lubię szatana. Ale to zależy czy pytasz o metylowy czy etylowy? Mój dziadziuś pije alkohol i babcia nie lubi za to dziadziusia. Mówi, że alkohol rozpierdala mu wszystkie szare komórki. Kocham moją babcie.

Źródło: sciaga.pl

Nr11 “Skandynawia”

Błędne myślenie.

Lubimy Skandynawię, bo znamy ją tylko z dźwięków, książek i obrazków. Poza tym nadal jest modna. No i przede wszystkim zima, której wszyscy solidarnie nienawidzimy, tam wydaje się być przyjemna. Tamże chyba też życie płynie powoli (to chyba raczej w ciepłych krajach, ale jesteśmy offowi, więc nie będziemy rozwodzić się nad chillwave’ami). Zapewne to same błędne wyobrażenia, ale co z tego. Zamiast narzekać na syf za oknem, prezentujemy trochę opóźniony (neostrady nam zamarzają w tym Krakowie) numer Piany. Co w środku? Jak zwykle samo piękno. Czym jest piękno? Nie wiemy i nie zastanawiamy się nad tym. Igor Mitoraj podobno jest dobry w te klocki.

Nr10 “Seriale"

W telewizorach (przepraszam, plazmach) nowe sezony Waszych ulubionych seriali, więc najwyższy czas na solidny powrót Waszego ulubionego magazynu kulturalnego. Nowa ramówka, odnowione studio telewizyjne, nowi, ładniejsi prowadzący? Proszę bardzo. Słowa zamieniły się w czyny i oto uśmiecha się do Was portal kulturalny Piana. Nowym naczelnym został Edward Miszczak, a kreatywnym Piotr Rogowiecki. Twarzą jesiennego briefu Iwona Schymalla i Tomasz Sekielski. Kończąc tą tragiczną próbę żartu, dodam, że jak zwykle motyw przewodni potraktowaliśmy wielorako i z dystansem. Mamy nieco odmienioną, lepszą załogę, śliczny portal z atrakcjami (odwiedzajcie i podniecajcie się jako i my) i szykujemy multum niespodzianek.

Nr09 “Miasto"

Pogoda się zmienia, Piana też. Przed wami wydanie wiosenne, tematom miejskim poświęcone. Rozpisujemy się jak zwykle o fajnych rzeczach, między innymi o neonach, klockach Lego, Woodym Allenie i Kantorze. Numer nie należy do najobszerniejszych, ale co z tego, w końcu przyszła wiosna i człowiek też pies,po trawie wybiegać się musi (co prawda, gdy piszę te słowa, za oknem pada deszcz i jest zimno). Niemniej, po spacerach, winnych plenerach i pierwszych mandatach warto ochłonąć i zajrzeć do środka waszego ulubionego magazynu internetowego. Poczytać, pooglądać, coś sobie pomyśleć. Serdecznie zapraszam, dziękuję i pozdrawiam.

Nr08 “Bajki i Horrory"

Sam w to nie wierzę, ale Piana ukazuje się już od roku. To fakt i dobry powód do refleksji nad dotychczasową działalnością. Nie obyło się bez jakichś tam potyczek w stylu dwutygodniowego opóźnienia czy błędnie podpisanego zdjęcia, ale kto by na to zwracał uwagę. Z dumą oznajmiam, że Piana Magazine to pierwszy polski internetowy magazyn kulturalny publikowany w swojej specyficznej formie. To po naszym debiucie, jak grzyby po deszczu wyrosły sponsorowane kolorowe gazetki wrzucane na Issuu. Jakkolwiek megalomańsko i pretensjonalnie to zabrzmi – Piana była i jest niezależnym magazynem tworzonym przez grupkę zapaleńców z pustymi kieszeniami. Nie mamy swojej siedziby w oszklonym biurowcu, szwedzkiego wydawcy ani sponsoringu sieci odzieżowych. Tak, jesteśmy zajebiści i będziemy jeszcze lepsi.

Nr07 “Porno"

Jak jest, każdy widzi. Wakacje się definitywnie skończyły, a studia zaczęły. Zamiast babiego lata – jesień z prawdziwego zdarzenia. Z wiatrem halnym, kaszlem i katarem*. Trzeba sobie z tym jakoś radzić, więc proponujemy stare, niezawodne porno. Bo nic tak nie poprawia humoru i nie rozgrzewa w zimne dni, jak dużo ładnych, nagich ciał. Skupiliśmy się na tym całkowicie. Serwujemy historie rozmaitych dzieł erotycznych we wszelkich możliwych dziedzinach, polecamy najlepsze jak i te gorsze. A oprócz tego, zespół Dagadana i Krzysztof Warlikowski. Jako że jesień to czas nowych planów, terminów i harmonogramów, my tez nie próżnujemy i wprowadzamy dwa nowe działy: Sylwetki i Na Deser. A co w nich? Sprawdźcie sami.

Nr06 “Do it Yourself

Zrób to sam. I zrobiliśmy. Półmetek wakacji, sezon ogórkowy i „plażowe” dodatki do gazet. Czy traktować ten numer jako plażowy? Proszę bardzo, w końcu po zwiedzanych miastach poruszamy się między punktami wi-fi, gdzie na bieżąco uaktualniamy swoje profile na facebooku, tudzież twitterze (tam tez jesteśmy). A co w nowym numerze? Przygotowaliśmy dla Was spory zestaw porad, z których dowiecie się, jak kreatywnie wykorzystać nadmiar wolnego czasu oraz co włożyć do plecaka przed wyruszeniem na festiwal. Oprócz tego szereg wywiadów z jak zawsze młodymi, prężnymi twórcami, sesje zdjęciowe wykonane specjalnie dla nas, a także arcyciekawy artykuł poświęcony liberaturze. Dajcie w upały odpocząć swoim komputerom i czerpcie z lata ile się da. Udanej drugiej części wakacji!

Nr05 “Tattoo & Cigarettes"

Na wstępie przeprosiny za spory poślizg. Prawdziwe życie pogromiło redakcję, dzięki czemu numer czerwcowy do grubasów nie należy. Ale, za to następny, wakacyjny będzie podwójny. Papierosy i tatuaże*. Dlaczego? Bo każdy kiedyś chciał mieć dziarę i zaciągał się szlugami. Poza tym idą wakacje, więc warto poczęstować sympatię ‘mentolowym marlboro’ (tak, chcę wygrać plebiscyt w kategorii suchar roku) oraz prężyć opalone ciało obklejone tatuażami z Bravo w pięknym, letnim słońcu. A co w Pianie? Dużo ładnych zdjęć ładnych ludzi, rozmowa z Gabą Kulką oraz tatuaże i papierosy. Do lipca.

*Szkoda, że reklamowanie wyrobów tytoniowych jest zabronione, bo może w końcu znaleźlibyśmy sponsorów. Dlatego następny numer poświęcimy polskiemu browarowi, kontakt z redakcją na stronie.

Nr04 “USA"

Tym razem o wiośnie nie wspomnę, bo nastało już lato. Majowy numer Piany bynajmniej nie w biało czerwonych barwach. Tym razem skupiamy się na „drugiej ojczyźnie” Polaków. Jako że mit wielkiej i wspaniałej Ameryki chyba już umarł, próbujemy przypomnieć, co kraina dolarami płynąca dała (i daje) kulturze. Oprócz wariacji na temat amerykańskiego snu serwujemy to, co lubicie najbardziej – czyli ładne zdjęcia ładnych gadżetów, ciuchów i ludzi. Piana dorobiła się też własnego stałego rysownika-satyryka. Przekrój ma Stanisława z Łodzi, Wprost bohomazy Sawki, a Piana kącik B. Chromrego. W ramach rozwoju pisma, część artykułów publikujemy w dwóch wersjach językowych, a krótką bajkę tylko po angielsku (możecie pokazać Pianę znajomym z Erasmusa). Pozdrowienia z Chicago.

Nr03 “Folk"

Poprzedni edytorial zakończyłem słowami “do wiosny!”, mając nadzieję, że numer kwietniowy będziemy przeglądać przy akompaniamencie śpiewających ptaków, dzieci bawiących się pod blokiem i młodzieży pijącej wina na zielonych bulwarach. Niestety folkowy numer kwietniowy witamy z towarzyszeniem lodowatego deszczu, wiatru halnego oraz wszelkiej maści infekcji. Ale to bez znaczenia, bo Santogold na Openerze, a Jeremy Jay na Offie! A co w numerze? Temat przewodni to folklor, ludowość, tradycja, Podhale i Mazowsze, korzenie (atomowe) i folk dzisiaj. Czy o którejś z tych rzeczy naprawdę napisaliśmy — sprawdźcie sami. Poza tym dużo muzyki. Począwszy od debiutujących Twilite przez Ramonę Rey aż po Marię Pomianowską. Gorącą nowością jest dział “Aktualia”. Do tej pory tylko na redakcyjnym “blogasku”, od dzisiaj na wirtualnych kartkach Piany. Tak, chcemy być drugim Aktivistem. No to miłego oglądania (wiadomo, że magazyny o modzie to tylko ładne obrazki). Do wiosny vol.2!

Nr02 “Wąsy"

Przed Wami drugi (w zasadzie trzeci) numer Waszego ulubionego czasopisma. Należałoby napisać, że się rozwijamy, więc tak; oto wiosenna innowacja w postaci tematu numeru. Pierwszym moty-wem przewodnim zostały wąsy. Bo zawsze na czasie, a ostatnio szczególnie. Bo nosi je mój dziadek, mój tata, ojciec Grześka (pozdrowienia).. Oprócz wąsów przygotowaliśmy dla Was: płyny, okulary, pudełka dla kawalerów, projek-tantów wszelkiej maści, kopciuszek i stare filmy. Miłej lektury (Piana to nie tylko ładne obrazki). Do wiosny!

Nr01 “Nowy Rok"

Z okazji uroczystej śmierci dwunastomiesięcznego potwora o imieniu 2008 w nowym numerze Piany garść podsumowań, rankingów i rozmaitych zestawień. Tym razem mniej o muzyce, a więcej o szeroko pojętej sztuce. Szereg wywiadów z fotografami, rysownikami, a nawet projektantem pluszowych misiów. Oprócz tego trochę felietonów, recenzji oraz top 10 piosenek na kaca. Jest też rzetelny retrospektywny artykuł o trzech wybitnych aktorkach, który MUSISZ przeczytać. Resztę atrakcji poznajcie sami.

Nr00 “Zerówka"

/brak opisu/

 

Partnerzy: